Gallery

roz roz2 img_1656a img_5677

dziś andrzejki… czas na wróżby…

Każdy zabobon, wierzenia i gusła przybierają na sile wtedy, kiedy człowiek czuje się niepewny i bezsilny. Im mniej stabilne czasy, tym z większą siłą ujawniają się różnego typu działania magiczne, przesądy i rytuały. Człowiek pewny siebie, działający, mający w sobie poczucie siły i sprastwa nie szuka pomocy w siłach nadprzyrodzonych. Nie potrzebuje tego. Po prostu działa, obserwuje, reaguje na zmieniające się warunki i idzie do przodu. Ktoś, kto jest niepewny, bez wiary w własne siły szuka ekwiwalentu. Czasem znajduje go w kościele, czasem u wróżki. Mami się złudnym poczuciem, że coś lub ktoś los jego odmienią. Poddaje się różnego typu szarlatanom uzależniając swoje życie od rozkładu kart, gwiazd czy palca bożego. I zamiast wzmacniać siebie, czerpać z swoich sił i zasobów, realizować swoje talenty, sparaliżowany strachem przed działaniem, idzie po radę. Wtedy jest usprawiedliwiony i spokojny – nie musi już podejmować decyzji. Ktoś za niego zadecydował kogo ma wybrać na partnera, co zrobić w pracy, jak rozwiązać problem, komu zaufać a komu nie. I działa wedle wskazań. Jak marionetka w „rękach” talii kart.
A z dwojga wybiera się miłość o niebieskich oczach i choć wredna jest i niemiła, i zdradza, kłamie i ubliża – ale przecież wróżka wywróżyła…..

Młoda

- „idę sobie sczakrować aurę” – oznajmiła dziś Młoda gramoląc się na tapczan i próbując przyjąc pozycję al’a kwiat lotosu…

działanie

Bez zaangażowania nie da się niczego zrobić dobrze. Można byle jak, po łebkach, aby było. Tylko po co? Po co komu udawanie, że się coś robi? Aby pokryć swoje lenistwo? Nieudolność? Tfuuuu… Po co komu taka robota?
Człowiek swoim działaniem tworzy świat wokół siebie i jakim go stworzy, takim go ma.
Jeżeli jest w tym „bylejakoś”, to byle jak żyje i do nikogo pretensji mieć nie może. No chyba, że tylko do siebie samego ale to już zakrawa na delikatny absurd. To tak jakby ktoś sam sobie po łbie bił a potem za karę, że się obił spuścił sobie lanie.
Cokolwiek człowiek robi to ma to sens tylko wtedy, gdy jest zrobione od początku do końca. Bez zaangażowania w każdą czynność, ruch, w działanie jest to raczej niewykonalne.