Gallery

jagody pszczola roz roz2

manipulacja

Od pewnego czasu słyszy się gdzieniegdzie doniesienia, że niektórzy w rządzie maja chrapke na fundusze II filaru, bo dobrze by było, żeby kasa ta zasiliła, biedny i zadłużony ZUS (sic!). Głosy te były cichutkie i delikatniutkie, ale bunt się pojawił. Myślę, że głosiki te były wysłane w eter, żeby sprawdzić odzew i opinię publiczną w tym temacie. Boli coniektórych, że część kasy nie dierżą w łapach i że trzeba będzie oddać, bo w koncu kasa gromadzona w II filarze jest dziedziczona i po śmierci delikwenta w łapy państwa nie przechodzi. Nie twierdzę, że system jest super, ale dobrze pamiętam jak jeszcze niedawno przekonywali nas, że nie ma innego wyjścia.

I teraz co? Teraz fajnie by jednak było, że nasza kasa w całości trafiała do rączek „tych co rządzą i dzielą”. Ale ludzie nie za bardzo są przychylni (co wyszło ze „wstępnych badań”), więc….. Więc trzeba zrobić wszystko, żeby ludzi przekonać, że firmy ubezpieczeniowe to zły wilk, który na nasza kasę dybie, że źle zarządzają, że nas okradają. Jak się ludzi przekona, że firmy są fuj, to może sami zaczną myśleć, ze może ten ZUS i państwo nie takie złe?? Bo przecież najgorszy jest „prywaciarz i wredny kapitalista”, co nie?
No i właśnie w mediach zaczyna się spektakl pt.: „weryfikujemy firmy ubezpieczeniowe”, bo trzeba się im przyjrzeć, gdyż według oceny specjalistów rządu, nie działają oni na rzecz podatnika, tylko na swoją korzyść.

Grunt to przygotować sobie grunt…. A owieczki same do gara wejdą…

Mechanizm ten jest dobrze znany psychologom: pokaż człowiekowi, że ma problem, a potem daj mu na to rozwiązanie. Rewelacyjnie sprawdza się w maretingu, np. największym na świecie problemem jest to, że masz trzy wągry na nosie i od tego zalezy twoje szczęści – nie martw sie mamy na to radę, kup nasz krem a twoje wszystkie kłopoty znikną. Tego typu komunikaty słyszymy często.
Jeżeli ktoś nie zna tego mechanizmu łatwo mu się poddaje. Jeżeli jednak już wie na czym to polega,  może mu się ewentualnie zebrać na wymioty, podnieść ciśnienie lub może wybuchnąć gromkim smiechem w twarz głupiemu manipulatorowi zastawiając go z jego „super produktem” w dłoni.

Ciekawa jestem jak mnie będą chcieli przekonać, że ZUS i państwo działają wręcz odwrotnie  niż II filar i na sercu im leży naprawdę (sic!) moje dobro?? Och ależ jestem ciekawa…