Gallery

roz2 img_5677 pszczola img_1656a

Efekt Pigmaliona (?)

„(…) różnica między damą a kwiaciarką nie polega na tym, jak one się zachowują, ale na tym jak są traktowane.”

 

 

Efekt Pigmaliona polega, najprościej mówiąc,  na spełnieniu się danego oczekiwania wobec kogoś tylko dlatego, że sobie takie oczekiwanie wytworzyliśmy. Przykładów można mnożyć setki. Od własnych obserwacji po badania socjologów i psychologów.  Wystarczy w google wpisać „efekt Pigmaliona” lub „samospełniająca się przepowiednia„.

Oglądając dziś  film „My Fair Lady” z cudowną Audrey Hepburn zwróciłam uwagę na trochę inną zależność.  Dla mnie Eliza stała się damą nie na wyścigach, nie na balu, nie w kontaktach z Pułkownikiem Pikeringiem. Traktowanie ją przez innych miało znaczenie ale nie było decydujące.  Ona stała się naprawdę damą dopiero wtedy, kiedy SAMA zaczęła się tak traktować., co oznacza, że INNI TRAKTUJĄ NAS TAK , JAK MY SAMI SIEBIE.  Efekt Pigmaliona ma tu drugorzędne znaczenie.

Warto więc przyjrzeć się czasem sobie samemu w kontaktach z konkretną osobą. Każdy bowiem napotkany człowiek jest jak lustro, w którym odbijamy się my sami. Co więcej, często nie lubimy innych dokładnie za to, czego zupełnie nie akceptujemy u siebie.  Moja babcia powtarzała: „jak sama siebie nie będziesz kochała i szanował, to i od innych trudno ci będzie to dostać”. I miała świętą rację.

Polecam My Fair Lady :) Ze względu na całość, na Audrey i na efekt pigmaliona ;)… no i oczywiście na doskonałego Jeremiego Bretta w roli Freddie’go Eynsforda-Hilla – ojca Elizy.

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>